fbpx
Joanna Maciejewska

Pytania budzące największą grozę

Wszyscy mamy pytania, których nie chcemy usłyszeć, które sprawiają, że czujemy się niezręcznie. Od “To o czym jest to opowiadanie”, które zmusi nas do ujawnienia tak długo wymyślanego zwrotu akcji, do “A czy planujesz wydać tę książkę?”, które nieuchronnie prowadzi do wielogodzinnego wykładu na temat różnic pomiędzy wydawaniem tradycyjnym a tak zwanym “self-publishingiem” i wyjaśniania, dlaczego “planujesz” może nie być najbardziej trafnym określeniem. Czasem bywa to też “Dlaczego zabiłeś/aś tę postać”, kiedy po prostu nie mamy odpowiedzi… Ale pytanie, które znajduje się na szczycie mojej listy pytań budzących największą grozę jest inne. Sprawa, że czuję się zagubiona i zaczynam się …

The Most Dreaded Questions

We all have questions that we don’t like to be asked, that makes us feel uncomfortable. From “So, what’s your story about” when you would have to give away the precious plot twist forged so carefully to “So, are you planning on publishing it?” that would lead to hours-long lecture on differences between traditional publishing and self-publishing and why “planning” is not necessarily the correct verb. It even might be “Why did you kill that character?” when you simply don’t know the answer… But the most dreaded question on my list is something different. It makes me feel a bit …

Wspinaczka w Górach Literackich

Pamiętam jak mając dwadzieścia lat pierwszy raz pojechałam w Tatry, by się wspinać. Oczywiście, bywałam już tam wcześniej, ale byłam wtedy zbyt młoda, żeby uważać góry za coś więcej niż tylko ładne otoczenie. Rodzice zabierali nas na spacery po malowniczym Zakopanem i po dolinach, które wyglądały na wykradzione wprost z powieści fantasy. Wciąż mogę przypomnieć sobie niektóre z widoków, konkretne miejsce, a nawet nastrój, choć minęło już ponad ćwierć wieku. Ale dopiero dziesięć – albo trochę więcej – lat temu spakowałam plecak i wsiadłam do pociągu do Zakopanego wiedząc, że tym razem nie będę tylko podziwiać góry, ale spróbuję się …

Climbing the Literary Mountains

I remember the time from my early twenties when I first went to Tatra Mountains in southern Poland to hike. Of course, I’ve been there before, but back then I was too young to consider the mountains something more than just pretty surroundings. Our parents took me and my brother around Zakopane, picturesque town at the foothills of the mountain, and strolled with us through valleys that looked like they’ve been stolen from fantasy books. I can still recall some of the views, particular places, the mood even though over a quarter of century passed since then. But it was …

Żadnych postanowień noworocznych!

Nadszedł Nowy Rok. Niektórzy mają już za sobą pierwsze dni w pracy, a inni wreszcie pozbyli się pierwszego w tym roku kaca i albo ogłaszają, albo właśnie tworzą Listę Postanowień Noworocznych. I mimo że podziwiam wszystkich, którzy mają Wielkie Plany, nie mogę przestać zastanawiać się, ilu ludziom uda się ich dotrzymać (według naukowców ponad dwie trzecie tego nie zrobi) i ilu ludzi będzie miało odwagę przypomnieć sobie o liście postanowień w grudniu 2014, żeby uczciwie ogłosić, jak wiele udało im się osiągnąć. Albo, pozwalając statystyce na złośliwy chichot, jak wiele im się nie udało.

No New Year’s resolutions!

The New Year is here. Some people already had their first days at work while others finally got over their first hangover this year, and they either already announced or they are just putting together their New Year’s Resolution List. And even though I admire people who make the Big Plans, I can’t help but wonder how many of them will stick to it (according to scientists over two thirds won’t make it) and how many of them will have the courage to revisit their list in December 2014 to honestly announce how much they accomplished. Or, letting the statistics …

Pisanie w innym języku – część III

Po przerwie powracam z trzecią częścią “Pisania w innym języku” i kolejną sztuczką. Poprzednio doradzałam, byście nie tłumaczyli, gdy piszecie w obcym języku, dziś natomiast zasugeruję: Nie używajcie słowników Przyciąga uwagę, prawda? A skoro Was zaciekawiłam, pozwólcie mi sprecyzować: nie używajcie słowników dwujęzycznych, gdy piszecie. Mimo że wszystkie słowniki są niezwykle użyteczne podczas pisania (czy to w języku ojczystym, czy obcym), zbytnie przywiązanie do słowników dwujęzycznych może przynieść więcej szkód niż korzyści.

Writing in a second language – part III

After a bit of a break I am back with the third part of “Writing in a second language” and a next tip. Last time I advised you to not translate when you write, this time I suggest: Do not use dictionaries Catchy, isn’t it? And since I got your attention I will clarify a bit: do not use bilingual dictionaries when you write. Although, all in all, dictionaries are more than beneficial to any writing (be it native or a second language), being too attached to bilingual dictionaries might bring you more harm than benefits.

My story in a Polish anthology

Polish publishing house Fabryka Słów presented cover design for an upcoming anthology “I żywy stąd nie wyjdzie nikt” (“And nobody will get out of here alive”) which will be featuring my story. The release of paperback is planned for 21st of February 2014. More information on the anthology is available in Polish on the publisher’s website.

Follow

Get the latest posts delivered to your mailbox: