Sobota pisarki-graczki: Age of Wonders

2Niektórzy z Was być może pamiętają wspaniałą serię Heroes of Might and Magic, która połączyła elementy strategii i RPG, jednocześnie tworząc wyrazisty i barwny świat. Byłam wierną fanką serii aż do piątej części i mimo że część bardziej wymagających fanów uskarżała się na zmiany w systemie, ja wciąż dobrze bawiłam się rozgrywając przygotowane kampanie. Jednak baśniowa grafika sprawiała, że zawsze tęskniłam za inną grą, prawdopodobnie mniej znaną, ale mroczniejszą… i dostarczającej takiej samej przyjemności z gry jak HoMM: Age of Wonders. Dlatego nie mogłam oprzeć się wyprzedaży na GOG.com (dzięki, GOG!),  umożliwiającej mi zdobycie obu części gry, w którą pierwszy raz zagrałam, kiedy jeszcze uczyłam się w szkole średniej (a było dość dawno temu).

Age of Wonders przyssało mnie do ekranu na długie godziny, przyciągając scenariuszem umożliwiającym dokonywanie wyboru, mroczniejszą grafiką i ogólnie mniej baśniowym klimatem. A potem upewniło się, że zanurzę się w świat za pomocą fragmentów dziennika głównej postaci (którą mogłam stworzyć i prowadzić przez całą kampanię — tak, jak w każdym „porządnym” RPG) i zachęciło do rozegrania kampanii wybierając różne ścieżki do zwycięstwa. Przyznaję, o wiele chętniej grałam Mrocznymi Elfami z Kultu Burz niż pomagałam Strażnikom Wysokich Elfów, ale i tak ukończyłam kampanie obu frakcji… a przynajmniej tak mi się wydaje. Czytaj dalej Sobota pisarki-graczki: Age of Wonders

Sobota Pisarki-Graczki: Shadowrun Returns, Shadowrun Dragonfall

2

Dobrą sesję gier fabularnych („papierowe RPG”) lubię nawet bardziej nawet niż gry komputerowe i w przeszłości grałam regularnie (wciąż pewnie bym grała, gdybym miała okazję), więc nazwa „Shadowrun” nie była mi obca, choć nigdy miałam okazję w nią zagrać i kiedy Shadowrun Returns pojawił się na Kickstarterze, nie poświęciłam mu zbyt wiele uwagi. Grę kupiłam dopiero dużo później, gdy Shadowrun: Dragonfall był już dostępny. Grę polecił mi znajomy, więc kupiłam pakiet zawierający obie części gry i zanim się zorientowałam, zanurzyłam się w mroczny i niezwykle bogaty świat magii, technologii, potężnych korporacji i shadowrunnerów. Czytaj dalej Sobota Pisarki-Graczki: Shadowrun Returns, Shadowrun Dragonfall

Sobota Pisarki-Graczki

2W gry komputerowe zaczęłam grać mniej więcej w tym samym czasie, kiedy zaczęłam tworzyć opowieści, czyli dawno temu. Najpierw grałam na Atari XP, później był Intel 386, wreszcie mocniejsze komputery i laptopy, a także konsole do gier. Kiedy chcę się zrelaksować, a jestem zbyt zmęczona, by czytać, włączam jakąś grę. Gry dostarczają mi także pomysłów, gdy szukam inspiracji, więc wydawało mi się dobry pomysłem podzielenie się tymi wszystkimi grami, które pomagają mi prokrastynacji… ekhm, to znaczy w pisaniu. Mogą to być chwalone przez krytyków tytuły i znane na świecie gry, małe programy we flashu lub klasyki, o których pamiętają tylko bardzo starzy ludzie. Czytaj dalej Sobota Pisarki-Graczki