A Month in a Writer’s Life – September, October, November 2019

It’s been a while since I updated this blog. It’s been mostly due to my freelance workload and the determination to finish my writing project, but I also realized that the monthly update on my life has become slightly repetitive: focused on my writing, I do very little outside of it that would justify monthly reports. Therefore, I bulked the last three months together in a larger post. Next year, I might switch to quarterly updates or find another formula. Until then, here’s what has been going on in my life while I was quiet.

Miesiąc pisania – lipiec

Latem ludzie myślą o słońcu, o wyczekiwanych wakacjach w jakimś miłym miejscu i skupiają się na odpoczynku, jeśli tylko mogą. Natomiast ci z nas, którzy tkwią w pracy, mogą jedynie pomarzyć o morzu i plażach zerkając na kawałek nieba za oknem. A ponieważ pogoda w Irlandii jest wyjątkowo kapryśna, gorąco robiło mi się jedynie na myśl o moich projektach, bo lipiec okazał się nie lada wyzwaniem.

Melfka wyrusza na biwak

Myślę, że to musiało się w końcu stać i mimo, że wciąż uważam, że NaNoWriMo nie jest dla mnie, nie mogłam oprzeć się namowom Marie i Myka i zapisałam się na lipcowy Camp NaNoWriMo. Tym, co mnie ostatecznie przekonało do udziału, były mniej restrykcyjne zasady biwaku, umożliwiające wybranie planowanej liczby słów oraz projektu innego niż powieść. Mogłam oczywiście wyznaczyć sobie cel osiągnięcia 31 000 słów, by połączyć go z 1000 słów dziennie, które piszę w ramach wyzwania 365k Club, ale wydawało mi się oszukiwaniem, więc zamiast tego skorzystałam z zasad biwaku, które pozwalają wybrać redagowanie zamiast pisania.

Miesiąc Pisania

Niedawno pisałam o tym, że udział w NaNoWriMo – które samo w sobie jest wspaniałą inicjatywą – nie był dla mnie dobrym rozwiązaniem i że o wiele chętniej wzięłabym udział w czymś, co pomoże budować nawyki pisarskie, zamiast zmuszania do dzikiego pędu ku skończeniu powieści w przeciągu miesiąca. I proszę, pojawiła się wtedy okazja do podjęcia wyzwania, większego skupienia się na pisaniu i nawiązania nowych znajomości z ludźmi, którzy będą robili to samo. Okazja ta nazywa się 365k Club (“Klub 365 tysięcy”). Pomysł Jane Steen został wprowadzony w życie przez Katherine Grubb i Jessicę White z grupy 10 Minute Novelist, …

Przygotujcie się! NaNoWriMo… nie nadchodzi!

Bierzesz udział w tym roku? Nie jestem jeszcze gotowy! Muszę napisać plan. Zostało już tak mało czasu! OMG! Jesteś gotowa? Masz jakieś wskazówki? Oto mój przepis na sukces! O czym będziesz pisać? Jeśli pisarzami lub macie piszących przyjaciół, podobne komentarze zapewne pojawiają o tej porze roku się regularnie w Waszych mediach społecznościowych. Prawie wszyscy przygotowują się do (albo obawiają się) początku National Novel Writing Month – Narodowego Miesiąca Pisania Powieści (który stał się właściwie bardzo międzynarodowy). Wszyscy, poza nami, garstką ludzi w rogu, którzy przyglądają się temu radosnemu szaleństwu z niezwyczajnym spokojem.