Browsed by
Category: Miesiąc pisania

Miesiąca pisania… Rok pisania.

Miesiąca pisania… Rok pisania.

Jak być może zauważyliście, nie napisałam nic o tym, jak minęły mi październik i listopad, ale wbrew pozorom nie porzuciłam wyzwania 365k Club. Przeciwnie. Ostatnie miesiące minęły mi wypełnione zarówno pisaniem, jak i sprawami życiowymi, więc mimo że nie zamieściłam postów z “Miesiąca pisania”, samego pisania nie przerwałam.

Miesiąc pisania – wrzesień

Miesiąc pisania – wrzesień

Jeden z moich przyjaciół zapytał mnie ostatnio, czy mam czasem ochotę na odrobinę lenistwa w postaci dnia bez pisania. Spoglądając na moją pisarską wędrówkę z 365k Club i te 9 miesięcy pisania bez przerwy odpowiedziałam: tak, czasami nie chce mi się pisać albo myślę o tym, by napisać mniej. Wraz z upływem dni, tygodni i miesięcy napisałam wystarczająco “nadprogramowych” słów, żeby pozwolić sobie nawet na tydzień wolnego, jeśli bym chciała, ale… nie czuję się dobrze z tą myślą. Oczywiście gdyby…

Read More Read More

Miesiąc pisania – sierpień

Miesiąc pisania – sierpień

Wygląda na to, że jestem bardziej niż “modnie spóźniona” z moim comiesięcznym sprawozdaniem z pisania, ale nie znaczy to, że mam złe wieści. Wprost przeciwnie, po trudnym lipcu, podczas którego musiałam znaleźć równowagę pomiędzy wyzwaniem 365k Club i Camp NaNoWriMo, udało mi się złapać oddech i zwolniłam z redakcją powieści, choć wciąż zabierałam ją do biura, by pracować nad nią podczas przerwy na lunch. I kiedy nie musiałam na nią poświęcać godziny czy dwóch każdego wieczoru poczułam, że mam dużo…

Read More Read More

Miesiąc pisania – lipiec

Miesiąc pisania – lipiec

Latem ludzie myślą o słońcu, o wyczekiwanych wakacjach w jakimś miłym miejscu i skupiają się na odpoczynku, jeśli tylko mogą. Natomiast ci z nas, którzy tkwią w pracy, mogą jedynie pomarzyć o morzu i plażach zerkając na kawałek nieba za oknem. A ponieważ pogoda w Irlandii jest wyjątkowo kapryśna, gorąco robiło mi się jedynie na myśl o moich projektach, bo lipiec okazał się nie lada wyzwaniem.

Miesiąc pisania – czerwiec

Miesiąc pisania – czerwiec

Czerwiec nie tylko wyznaczył połowę wyzwania 365k Club, ale też okazał się interesujący pisarsko. Jak już wiecie, skończyłam pierwszą wersję mojej powieści fantasy, więc przez pierwszą połowę miesiąca mój entuzjazm związany ze zbliżaniem się do końca ułatwiał dodawanie słów. A potem napisałam ostatnie zdanie powieści. I poczułam się zagubiona.

Miesiąc pisania – maj

Miesiąc pisania – maj

Jeśli macie nadzieję na wiadomości o tragediach, przegapionych terminach i zbyt niskiej liczbie słów, muszę Was zawieść. Co zatem wydarzyło w się w piątym miesiącu wyzwania 365k Club? Powinnam po prostu napisać, że maj upłynął na jednostajnym postępie w pisaniu i właściwie nie wydarzyło się nic więcej, ale ponieważ dokonałam kilku odkryć związanych ze swoim procesem pisarskim, chciałabym się nimi podzielić.

Miesiąc pisania – kwiecień

Miesiąc pisania – kwiecień

Mam wrażenie, że dosłownie przed chwilą pisałam post marcowy, przygotowując się na wyzwania, które przyniesie kwiecień, a już nadszedł początek maja i rozmyślam o tym, jak zwariowany okazał się czwarty już miesiąc w wyzwaniu 365k Club, gotowa opowiedzieć Wam o tym, jak minął. Być może pamiętacie, że zamierzałam odwiedzić Pyrkon (o samym konwencie możecie przeczytać w poście “Mała Melfka na wielkim Pyrkonie“) i spodziewałam się, że podróż przerwie mój pisarski rekord. Nie spodziewałam się, że życie zastawi na mnie pułapki…

Read More Read More

Miesiąc pisania – marzec

Miesiąc pisania – marzec

No proszę! Minął kolejny miesiąc. W porównaniu do wyboistego lutego, marzec wykazał nieco więcej zrozumienia, umożliwiając mi pisanie w równomiernym tempie i docenienie długoterminowych efektów wyzwania. Przypominało mi to trochę wspinaczkę w górach, kiedy szczyty zawsze wydają się tak daleko, jak na początku wędrówki, ale kiedy spojrzy się wstecz, widać te wszystkie doliny i wąskie ścieżki, które już przeszliśmy. Pisanie sprawia podobne wrażenie: wydaje się, że tysiąc słów to tak naprawdę niewiele, ale kiedy spojrzy na miesiąc, a potem dwa…

Read More Read More

Miesiąc Pisania – Luty

Miesiąc Pisania – Luty

Nie planowałam, że “Miesiąc Pisania” będzie pojawiał się regularnie, ale pomyślałam, że niektórzy mogą być ciekawi, jak toczy się moje przygoda z 365k Club – i czy w ogóle jeszcze się toczy. Tak jak się spodziewałam, luty okazał się nieco trudniejszy, zarówno ze względu na okoliczności życiowe i różne “zajęcia dodatkowe”, które sama sobie organizowałam. Uwierzcie mi, że kupienie gry komputerowej, w którą od dawna chcieliście zagrać, może wprowadzić niezły zamęt do planów pisarskich…

Miesiąc Pisania

Miesiąc Pisania

Niedawno pisałam o tym, że udział w NaNoWriMo – które samo w sobie jest wspaniałą inicjatywą – nie był dla mnie dobrym rozwiązaniem i że o wiele chętniej wzięłabym udział w czymś, co pomoże budować nawyki pisarskie, zamiast zmuszania do dzikiego pędu ku skończeniu powieści w przeciągu miesiąca. I proszę, pojawiła się wtedy okazja do podjęcia wyzwania, większego skupienia się na pisaniu i nawiązania nowych znajomości z ludźmi, którzy będą robili to samo. Okazja ta nazywa się 365k Club (“Klub…

Read More Read More

Follow

Get the latest posts delivered to your mailbox: