Pisanie w innym języku – część III

Po przerwie powracam z trzecią częścią „Pisania w innym języku” i kolejną sztuczką. Poprzednio doradzałam, byście nie tłumaczyli, gdy piszecie w obcym języku, dziś natomiast zasugeruję:

Nie używajcie słowników

Przyciąga uwagę, prawda? A skoro Was zaciekawiłam, pozwólcie mi sprecyzować: nie używajcie słowników dwujęzycznych, gdy piszecie. Mimo że wszystkie słowniki są niezwykle użyteczne podczas pisania (czy to w języku ojczystym, czy obcym), zbytnie przywiązanie do słowników dwujęzycznych może przynieść więcej szkód niż korzyści.

Jestem pewna, że w czasie nauki języka musieliście napisać jakiś tekst i prawdopodobnie wspomagaliście się słownikiem podczas pracy. Możliwe, że gdy otrzymaliście Wasze zadanie domowe z powrotem, całkowicie poprawne słowa (musiały być poprawne, przecież sprawdziliście w słowniku!) zostały podkreślone jako niewłaściwe lub niewłaściwie użyte. To dlatego, że słowniki dwujęzyczne, ze względu na ograniczone miejsce, nie dostarczają zbyt wiele informacji o kontekście użycia słowa. Samo słowo może być więc poprawne, ale po prostu nie jest używane w sytuacjach lub w strukturach gramatycznych, w których Wy go użyliście.

Najlepsze, co możecie zrobić, to starać się pozostać w obrębie języka, w którym piszecie: próbujecie już w nim myśleć, dlaczego więc nie wesprzeć Waszych starań słownikiem jednojęzycznym lub słownikiem synonimów? Przecież korzystacie z nich, gdy piszecie w języku ojczystym, prawda? (A jeśli nie, lepiej głośno się do tego nie przyznawajcie!)

Pierwszy z nich umożliwi Wam upewnienie się, że użyte przez Was słowo znaczy dokładnie to, co myślicie. Często zdarza nam się usłyszeć jakieś interesujące słowo i chcielibyśmy go użyć, ale nie mamy pewności, kiedy w jakiej sytuacji możemy to zrobić. Dzięki słownikowi jednojęzycznemu można poznać dokładną definicję słowa, a często także przykłady jego wykorzystania w zdaniach.

Drugi z wymienionych słowników pomoże Wam wzbogacić słownictwo w języku obcym. Gdy potrzebujecie konkretnego słowa, pomyślcie o prostym synonimie w języku obcym. Na przykład, kiedy Wasz bohater idzie przez park, zamiast wyszukiwać „spacerować” w słowniku dwujęzycznym, znajdźcie „iść” (proste słowo, które już znacie) w słowniku synonimów. Znajdziecie tam nie tylko „spacerować”, ale i całą listę innych dostępnych słów. Zapewne zapytacie, skąd macie wiedzieć, czy wybierzecie właściwe słowo? No cóż, musicie sprawdzić jego znaczenie!

Z tego właśnie powodu uwielbiam słowniki internetowe. Gdy piszę po angielsku, najczęściej korzystam z Merriam-Webster. Są też zapewne inne, ale ponieważ ten spełnia moje wymagania, nie szukałam nigdy innych. (Jeśli jednak możecie polecić jakiś inny, to zostawcie link w komentarzu!) Powód, dla którego uwielbiam Merriam-Webster to jego funkcjonalność: za pomocą jednego kliknięcia mogę przełączać się pomiędzy słownikiem jednojęzycznym i słownikiem synonimów! Do tego mam możliwość natychmiastowego sprawdzenia definicji każdego ze słów, które znajdę w słowniku synonimów. Dodatkowo słownik ten oferuje także aplikację na telefon – wprawdzie nie ma w niej słownika synonimów, ale za to można z niej korzystać offline, więc nie będziecie uzależnieni od dostępu do Internetu.

Jeśli znacie nieco angielski, spróbujcie wpisać słowo „walk” w słowniku synonimów Merriam-Webster, a następnie przełączcie na zakładkę „walk (verb)” i spójrzcie na listę. Jestem pewna, że wiele wymienionych na niej słów już znacie (a „spacerować”/”stroll” to jedno z nich), ale nie przypomnielibyście sobie ich, gdybyście mieli napisać zdanie. To dlatego, że bierna znajomość języka i słownictwa jest zawsze bardziej obszerna od aktywnej: rozpoznacie więcej słów (i struktur gramatycznych) niż możecie z marszu „wyprodukować”.

Korzystając ze słownika jednojęzycznego i synonimów będziecie wspomagali proces, dzięki któremu Wasze „bierne” słownictwo zacznie stawać się „aktywnym”. Wasza wiedza językowa też się poszerzy, gdyż będziecie lepiej rozumieć słowa, których używacie – znajomość definicji słowa pomaga także w przypadku tłumaczeń (gdybyście musieli kiedyś je wykonać), gdyż zamiast polegać na słowniku dwujęzycznym, będziecie sami w stanie znaleźć najbardziej odpowiednie słowo pasujące do danego kontekstu.

Oczywiście wciąż będzie się zdarzać, że nie poradzicie sobie bez słownika dwujęzycznego, więc jeszcze go nie wyrzucajcie! Jeśli naprawdę utknęliście, nie wahajcie się skorzystać z niego, a potem po prostu sprawdźcie znaczenie słowa w słowniku jednojęzycznym. W końcu słowniki, gdy korzysta się z nich we właściwy sposób, są naszymi najlepszymi przyjaciółmi.

2 myśli na temat “Pisanie w innym języku – część III”

    1. Dziękuję :). Słowniki dwujęzyczne mogą pomóc jeśli się naprawdę utknie, ale nie ufam im bezgranicznie i rzeczywiście rzadko z nich korzystam.

Dodaj komentarz