Melfka wyrusza na biwak

Camp-Participant-2015PLMyślę, że to musiało się w końcu stać i mimo, że wciąż uważam, że NaNoWriMo nie jest dla mnie, nie mogłam oprzeć się namowom Marie i Myka i zapisałam się na lipcowy Camp NaNoWriMo. Tym, co mnie ostatecznie przekonało do udziału, były mniej restrykcyjne zasady biwaku, umożliwiające wybranie planowanej liczby słów oraz projektu innego niż powieść. Mogłam oczywiście wyznaczyć sobie cel osiągnięcia 31 000 słów, by połączyć go z 1000 słów dziennie, które piszę w ramach wyzwania 365k Club, ale wydawało mi się oszukiwaniem, więc zamiast tego skorzystałam z zasad biwaku, które pozwalają wybrać redagowanie zamiast pisania.

Jeśli śledzicie moje posty z serii „Miesiąc pisania” to wiecie, że ciężko mi znaleźć czas na redakcję, a ponieważ właśnie skończyłam pisać powieść fantasy, Camp NaNoWriMo wydaje się świetną okazją, żeby dodać codzienne redagowanie do mojego pisarskiego życia. Podchodzę do tego dość ostrożnie, więc ograniczę się do godziny redakcji, co zgodnie z zasadami równać będzie się tysiącu napisanych słów.

Camp NaNoWriMo to także okazja do wzajemnej zachęty, więc piszący dołączają do domków letniskowych („cabins”) i ta, do której zostałam zaproszona, jest pełna wspaniałych ludzi. Nazwaliśmy się „Cabin in the Words” („Dom w głębi słów”) i jeśli chcecie posmakować naszych sukcesów, porażek oraz ogólnych dziwactw, możecie obserwować hashtag #CabinInTheWords na Twitterze i dołączyć do naszych rozmów. Oczywiście, nie będziemy się tam pojawiać, zbyt zajęci naszymi projektami… no dobrze, kogo próbuję oszukać? Prokrastynacja to w końcu drugie imię wielu pisarzy.

Nie mogę już doczekać się tego dodatkowego wyzwania i rozmów w naszym domku. I – wierzcie lub nie – cieszy mnie perspektywa redakcji mojej powieści. Wygląda na to, że udział w 365k Club oraz Camp NaNoWriMo zapewni mi interesujące lato.

A jakie są Wasze plany pisarskie na nadchodzące letnie miesiące?

2 myśli na temat “Melfka wyrusza na biwak”

  1. Łeee, myślałam, że pojechałaś pod namiot, zjadły cię komary, musiałaś myć zęby w strumieniu i sikać pod krzaczkiem. A tu takie coś… ZAWIODŁAM SIĘ 😛

Dodaj komentarz